Gdy serce tłucze się w piersi…

W literaturze i poezji serce często wykorzystywane jest jako środek wyrazu. Może tłuc się jak oszalałe ze strachu, trzepotać z podniecenia czy nawet zamierać na chwilę w wyjątkowych sytuacjach.

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że serce zmienia swój rytm. Jeśli jednak zmiany te nie są powodowane silnymi emocjami czy wysiłkiem fizycznym, warto przyjrzeć im się bliżej.

Możemy mówić o arytmii w sytuacji, gdy serce samoistnie przyśpiesza lub zwalnia, choć nie dajemy mu ku temu żadnych powodów. Choć często mówi się o niej jak o schorzeniu, należy pamiętać, że arytmia nie jest chorobą sama w sobie.

www.teatrpolonistyki-uw.pl

Uznawana jest raczej za objaw rozmaitych schorzeń serca lub innych narządów. Wbrew obiegowej opinii, arytmia nie musi oznaczać, że zaburzenia pracy serca są stałe.

Może pojawiać się incydentalnie, na przykład kilka razy na dobę czy nawet kilka razy w tygodniu. Zdarza się również, zakłócenia pracy serca pojawiają się jako następstwo aktywności fizycznej.

Zależnie od częstotliwości i sposobu występowania, arytmia może być różnie diagnozowana. Współczesna technika pozwala na całodobowe monitorowanie pracy serca i wychwytywanie pojawiających się nieprawidłowości.